Blog · Hashimoto

Dieta przy Hashimoto — co działa naprawdę

Nie potrzebujesz listy stu zakazów. Potrzebujesz kilku składników pod kontrolą i spokoju przy talerzu.

Mało która diagnoza obrasta w internecie taką liczbą zakazów jak Hashimoto. Bez glutenu, bez laktozy, bez warzyw psiankowatych, bez roślin strączkowych — gdyby zsumować wszystkie listy, zostałby ryż i woda. Tymczasem badania mówią coś innego: w chorobie Hashimoto nie ma jednej cudownej diety, są za to rzeczy, które realnie pomagają, i takie, które tylko utrudniają życie.

Czym jest Hashimoto i co dieta może, a czego nie może

Hashimoto to choroba autoimmunologiczna — układ odpornościowy atakuje tarczycę, która z czasem produkuje coraz mniej hormonów. Dieta nie cofnie tego procesu i nie zastąpi leczenia. Może natomiast bardzo dużo w trzech obszarach: łagodzi stan zapalny, pomaga kontrolować masę ciała (która przy niedoczynności rośnie łatwiej) i dba o składniki, których tarczyca potrzebuje do pracy.

Gluten i nabiał — wykluczać czy nie?

Najczęstsze pytanie w gabinecie. Odpowiedź z badań jest mniej efektowna niż internetowe obietnice: rutynowe wykluczanie glutenu u każdej osoby z Hashimoto nie ma uzasadnienia. Eliminacja ma sens, gdy współistnieje celiakia (warto ją wykluczyć badaniami — przy Hashimoto występuje częściej) albo potwierdzona nadwrażliwość. Podobnie z nabiałem: odstawiamy go przy nietolerancji laktozy lub alergii, a nie „na wszelki wypadek". Dieta eliminacyjna bez wskazań to prosta droga do niedoborów i jedzeniowej frustracji — a stres, także ten przy talerzu, chorobie autoimmunologicznej wyraźnie nie służy.

Składniki, które mają znaczenie

  • Selen — bierze udział w przemianach hormonów tarczycy; jego dobre źródła to ryby, jaja, orzechy brazylijskie (ale uwaga: 1–2 sztuki dziennie, nie garść — selen łatwo przedawkować).
  • Jod — niezbędny, ale w Hashimoto obowiązuje zasada „nie za mało, nie za dużo". Sól jodowana i ryby wystarczą; suplementy jodu bez zalecenia lekarza mogą zaostrzyć chorobę.
  • Witamina D — jej niedobór jest u nas powszechny, a przy chorobach autoimmunologicznych suplementacja (w dawce dobranej do wyniku badania) to standard.
  • Żelazo i cynk — niedobory nasilają wypadanie włosów i zmęczenie, które pacjentki często przypisują samej tarczycy.
  • Kwasy omega-3 — tłuste ryby morskie 1–2 razy w tygodniu działają przeciwzapalnie.

Jak wygląda sensowny talerz przy Hashimoto

Nudna prawda: bardzo podobnie do zwykłego zdrowego talerza. Dużo warzyw, pełnoziarniste produkty zbożowe, białko w każdym posiłku, dobre tłuszcze, regularne pory jedzenia. Przy współistniejącej insulinooporności (częsty duet z Hashimoto) dochodzą zasady, które opisałam w artykule o diecie w insulinooporności. Jedna praktyczna uwaga: lewotyroksynę przyjmuje się na czczo, a posiłek — zwłaszcza z wapniem, żelazem lub kawą — najlepiej odsunąć o 30–60 minut, bo pogarsza wchłanianie leku.

Czego naprawdę unikać

Zamiast długiej listy produktów zakazanych — trzy rzeczy, które faktycznie szkodzą: restrykcyjne głodówki (spowalniają i tak zwolniony metabolizm), suplementy „na tarczycę" kupowane w ciemno oraz przewlekły niedobór snu i odpoczynku. To one psują wyniki częściej niż pomidor z listy psiankowatych.

Od czego zacząć

Jeśli masz rozpoznane Hashimoto albo podejrzewasz je u siebie (zmęczenie, tycie, wypadanie włosów, ciągłe zimno) — zacznij od kompletu badań: TSH, fT3, fT4, anty-TPO, a do tego morfologia, ferrytyna i witamina D. Z takim zestawem na konsultacji układamy plan, który wspiera leczenie zamiast ścigać mity. Więcej o tym, jak pracuję z chorobami tarczycy, znajdziesz na stronie dieta w insulinooporności i Hashimoto — zapraszam do gabinetu w Sanoku albo online.

Wolisz plan ułożony dla Ciebie?

Umów konsultację w Sanoku albo online — porozmawiamy o tym, od czego zacząć.

Blog

Czytaj także

Insulinooporność — co jeść, a czego unikać?

Owoce zostają, ziemniaki też. Co naprawdę ma znaczenie w diecie przy insulinooporności — talerz, kolejność jedzenia, ruch po posiłku — a które zakazy można spokojnie odpuścić.

Jak schudnąć bez efektu jojo

Głodówka 1200 kcal zawsze kończy się tak samo. O umiarkowanym deficycie, białku, treningu siłowym i najważniejszym etapie, który pomija większość diet: wychodzeniu z redukcji.

Dieta w pierwszym trymestrze ciąży

„Jedzenie za dwoje” dotyczy jakości, nie ilości. Krótka lista suplementów według rekomendacji, produkty naprawdę zakazane i sprawdzone sposoby na mdłości.

Wszystkie artykuły